Rotawirusy – realne zagrożenia

Rotawirusy – realne zagrożenia

Zdaje się, że rotawirusy ani nie są niegroźne, ani też nie powinny wzbudzać w nas jakiś większych obaw. Ostatnio dość dużo mówi się o zagrożeniu z ich strony i niekoniecznie są to rzeczowe dyskusje. Chociażby dlatego warto przedstawić kilka faktów dotyczących tego tematu. Osoby twierdzące, że rotawirusy są bardzo niebezpieczne są w stanie znaleźć statystyki, które w jakimś stopniu potwierdzą ich opinie. W skali światowej każdego roku powodują one około 450 tysięcy zgonów. Tym liczbom trudno zaprzeczyć, jednak z perspektywy naszego kraju nie mają one większego znaczenia. W Polsce na rotawirusy się nie umiera, ponieważ dysponujemy odpowiednim zapleczem medycznym, do którego dostęp ma praktycznie każdy.

Śmiertelne przypadki infekcji rotawirusowych pojawiają się, przede wszystkim, w krajach rozwijających się, a wiadomo, że tam poziom opieki medycznej jest nierzadko bardzo niski. Ludzie często nie mają również pieniędzy na leczenie. Rozwolnienie – z nim najczęściej kojarzymy rotawirusy i jest to jak najbardziej trafne skojarzenie. Wśród dolegliwości, jakie wywołują infekcje oczu rotawirusowe to właśnie biegunka jest najgroźniejsza i najbardziej uciążliwa. Jeśli ma ona ostrą i długotrwałą postać, to borykające się z nią dziecko może się odwodnić. W tym momencie konieczna jest hospitalizacja, podczas której małemu pacjentowi podłączy się kroplówkę. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że równie dobrze infekcja może mieć bardzo delikatny przebieg albo nawet bezobjawowy.

erak.com.pl